Do historycznego debiutu zespołu ISANDS Wichoś Jelenia Góra w rozgrywkach ORLEN Basket Ligi Kobiet pozostały zaledwie trzy tygodnie. Za beniaminkiem intensywny okres przygotowawczy, w trakcie którego jeleniogórzanki rozegrały aż cztery mecze towarzyskie z zespołami o uznanej renomie.
W minionym tygodniu drużyna mierzyła się kolejno ze Ślęzą Wrocław, DSK Brandys nad Labem oraz dwukrotnie z BK Loko Trutnov. Choć żadnego z tych spotkań nie udało się wygrać, to nie wynik był tu najważniejszy. Sparingi z wymagającymi rywalami z Polski i Czech miały za zadanie wskazać braki, zgrać zespół i przygotować młody skład do trudnych realiów ekstraklasy.
Nie da się jednak ukryć, że ogromna przewaga rywalek wynikała przede wszystkim z obecności zawodniczek zagranicznych, zwłaszcza z USA. To właśnie one były motorem napędowym Ślęzy i czeskich zespołów. Tymczasem zespół z Jeleniej Góry, z powodów finansowych, najprawdopodobniej przystąpi do sezonu bez żadnej zawodniczki spoza Polski. Co więcej – będzie to jedyny taki zespół w całej ORLEN Basket Lidze Kobiet.
Wrocław to jedno, ale nie sposób nie zauważyć, że nawet mniejsze czeskie ośrodki, jak Brandys nad Labem (20 tys. mieszkańców) czy Trutnov (30 tys.), potrafią od lat utrzymać się na poziomie czeskiej ekstraklasy, regularnie angażując koszykarki zza oceanu.
Mimo trudnej rzeczywistości zespół nie spuszcza głów. Wręcz przeciwnie – atmosfera w drużynie pozostaje dobra, a zawodniczki z zapałem wracają do treningów na hali SP 8 w Jeleniej Górze. Przed nimi jeszcze dwa tygodnie intensywnych przygotowań, które zwieńczy ostatni mecz sparingowy z ENEA AZS Poznań, zaplanowany na niedzielę, 28 września o godz. 16:00 w hali SP 8.
Warto dodać, że trener Rafał Sroka konsekwentnie stawia na młodzież. W składzie meczowym na ekstraklasę ma się znaleźć aż sześć zawodniczek do lat 23. To nie tylko odważna decyzja, ale i nadzieja na rozwój młodego pokolenia jeleniogórskiej koszykówki.
Na marginesie – przypomnijmy, że wszystkie mecze ORLEN Basket Ligi Kobiet są też rozgrywane w ramach tzw. Krajowej Ligi Koszykówki (1 liga, grupa B), czyli systemu, który umożliwia polskim zawodniczkom częstsze granie nawet wtedy, gdy ich czas w ekstraklasie jest ograniczony.


