3.1 C
Jelenia Góra
piątek, 6 lutego, 2026
51,875FaniLubię
2,540SubskrybującySubskrybuj
InformacjeLubańska bez głosu mieszkańców. Projekt Roszaka odrzucony mimo wcześniejszych pozytywnych opinii

Lubańska bez głosu mieszkańców. Projekt Roszaka odrzucony mimo wcześniejszych pozytywnych opinii

– Złożyłem projekt, zainwestowałem czas, pieniądze i energię, a na koniec Urząd Miasta po prostu mnie wyciął – mówi rozgoryczony Marcin Roszak, pomysłodawca inicjatywy „Lubańska – miejsce spotkań, sportu i natury”.

Teren po dawnym basenie przy ul. Lubańskiej od lat prosi się o zagospodarowanie. Mieszkańcy Cieplic pamiętają jego świetność, ale dziś to zapomniany, zarośnięty zakątek z ogromnym potencjałem rekreacyjnym. Właśnie dlatego Marcin Roszak zaproponował jego rewitalizację w ramach Jeleniogórskiego Budżetu Obywatelskiego 2026. Chciał stworzyć tu sportowy plac zabaw z grillem i wiatą – miejsce integracji lokalnej społeczności.

Projekt nr 2 „Lubańska – miejsce spotkań, sportu i natury” został pozytywnie oceniony formalnie. Jednak na ostatniej prostej – dokładnie 1 września 2025 r., o godzinie 7:00 rano – dotarła do niego wiadomość, że projekt otrzymał negatywną ocenę merytoryczną i nie trafi pod głosowanie mieszkańców. Decyzję podpisała Zastępczyni Prezydenta Miasta, Agata Konieczka.

Powodem odrzucenia miała być kolizja z planowaną miejską inwestycją – budową zbiornika retencyjnego w rejonie ulicy Lubańskiej. Problem w tym, że… na dzień złożenia projektu taka koncepcja nie była znana opinii publicznej.

– Dopytywałem, czy miasto ma plany wobec tego terenu. Odpowiedź była jasna: nie. A teraz nagle okazuje się, że coś się jednak planuje, tylko nikt nie miał odwagi powiedzieć mi tego wprost – komentuje Marcin Roszak.

Co więcej, w dokumentach z Urzędu Miasta przyznano, że na dzień odrzucenia projektu nie było nawet możliwości oceny, czy i w jakim stopniu kolidowałby on z koncepcją inwestycji miejskiej. Sam dokument koncepcyjny miał być gotowy dopiero po 15 września 2025 r.

Zgodnie z regulaminem Jeleniogórskiego Budżetu Obywatelskiego, ocena merytoryczna powinna opierać się na stanie faktycznym, a nie na przypuszczeniach, projektach czy planach koncepcyjnych. Nie istnieje też kryterium „kolizji z koncepcją” wśród zasad oceny merytorycznej – co potwierdzają dokumenty regulaminowe.

Roszak: „To nie była uczciwa gra”

– Na każdym etapie słyszałem, że wszystko idzie dobrze. Ustalałem szczegóły, dostawałem zielone światło. Zainwestowałem własne pieniądze w promocję. A później, bez ostrzeżenia, zostałem wykluczony – mówi Roszak.

W jego opinii sprawa ma charakter nie tylko formalny, ale również etyczny.

– Złamano zasadę transparentności. Informacje o tym, że projekt rzekomo koliduje z planami miasta, zaczęły się pojawiać dopiero po moim odwołaniu. Składając projekt, byłem zapewniany, że miasto niczego tam nie planuje. Jakim cudem teraz okazuje się, że są „plany”, o których nie informowano mieszkańców? – pyta.

W dokumentach widać też, że Wydział Ochrony Środowiska pozytywnie zaopiniował projekt jeszcze 12 sierpnia 2025 r., a więc miesiąc przed publikacją listy zakwalifikowanych wniosków.

Odwołanie i skarga do Rady Miejskiej

Marcin Roszak złożył formalne odwołanie oraz skargę do Komisji Skarg, Wniosków i Petycji Rady Miejskiej Jeleniej Góry. Wnioskuje m.in. o:

  1. Zbadanie zasadności zmiany oceny projektu.
  2. Rekomendację przywrócenia projektu do głosowania.
  3. Wprowadzenie zmian w procedurach, by podobne sytuacje nie miały miejsca w przyszłości.

– Jeśli urząd miał inne plany wobec tego terenu, to dlaczego nie poinformowano o tym mieszkańców? Dlaczego przez tyle miesięcy mówiono mi, że wszystko jest dobrze, skoro już w maju ktoś miał zacząć planować coś innego? – pyta Roszak.

Zaznacza też, że zakres jego projektu może zostać dostosowany do miejskiej koncepcji, jeśli taka powstanie – co także zadeklarował pisemnie w odwołaniu.

Apel do mieszkańców

Marcin Roszak nie składa broni i apeluje do mieszkańców Jeleniej Góry o zainteresowanie losem projektu oraz przyszłością terenu przy ul. Lubańskiej:

– Co ma tam powstać? Dlaczego nie było żadnych konsultacji z mieszkańcami? Dlaczego nikt nas nie zapytał, jak chcielibyśmy zagospodarować ten teren? – pyta i dodaje: – Jeśli my nie zapytamy, to nikt się nie przyzna.

Projekt, który miał kosztować 298 000 zł, zakładał zagospodarowanie zielonego terenu, uporządkowanie ścieżek, budowę rekreacyjnej infrastruktury i stworzenie bezpiecznego miejsca spotkań dla całych rodzin.

Na ten moment projekt „Lubańska – miejsce spotkań, sportu i natury” pozostaje wykluczony z głosowania, ale dyskusja – jak widać – dopiero się zaczyna.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

POWIĄZANE ARTYKUŁY
- Reklama -spot_img

Pożyczka do 200 000 zł dla PRZEDSIĘBIORCÓW

POMOC dla przediębiorców poszkodowanych w powodzi

Ostatnio dodane

Ostatnie komentarze