Na skwerze Aliny Obidniak przed Teatrem im. Cypriana Kamila Norwida odbyło się dziś uroczyste odsłonięcie rzeźby poświęconej jednej z najważniejszych postaci jeleniogórskiej kultury. To wydarzenie, na które czekało wielu mieszkańców, artystów i ludzi teatru, stało się nie tylko hołdem dla wybitnej reżyserki, dyrektorki i animatorki, ale też pięknym przypomnieniem o jej wpływie na całe miasto.
Iwo Łaborewicz, prezes Towarzystwa Przyjaciół Jeleniej Góry, mówił o znaczeniu tej inicjatywy. Podkreślał, że pomnik powstał dzięki wspólnemu wysiłkowi – od pomysłu, który wyszedł od poseł Zofii Czernow, przez wsparcie towarzystwa, aż po setki mieszkańców i lokalne firmy, które wpłacały środki. Przypomniał, że Alina Obidniak była osobą, której wkład w kulturę miasta jest właściwie nie do ocenienia, a sami jeleniogórzanie pokazali, jak bardzo jej pamięć wciąż żyje.
Autorem rzeźby jest Marcin Zemankiewicz, jeleniogórski artysta, który przyznał, że inspiracją stał się teatr antyczny, ale też osobiste wspomnienia. Opowiadał o Międzynarodowym Festiwalu Teatrów Ulicznych, który w młodości otworzył mu oczy na świat sztuki. Wspominał tamte letnie „karnawały”, kiedy teatr wchodził między ludzi, a Jelenia Góra stawała się miejscem, gdzie można było zetknąć się z europejską kulturą w czasach, gdy nie było to takie oczywiste. Jak mówił, stworzenie tej kompozycji to dla niego również osobisty hołd.
Głos zabrała także poseł na Sejm Zofia Czernow, inicjatorka nadania skwerowi imienia Aliny Obidniak. Nie ukrywała wzruszenia. Podkreśliła, że jej marzenie właśnie się spełniło i że ogromną rolę odegrali mieszkańcy, którzy włączyli się finansowo. Złożyła też podziękowania prezydentowi Jeleniej Góry, Jerzemu Różniakowi, za przygotowanie i udostępnienie miejsca pod rzeźbę. Zachęcała, by przychodzić na skwer, robić zdjęcia na charakterystycznym krześle i traktować to miejsce jako przestrzeń, w której ma tętnić życie – zgodnie z duchem Aliny Obidniak. Jak przypomniała, reżyserka zawsze powtarzała, że „w głowach ma się nam kurzyć”, mamy być aktywni i twórczy.
W wydarzeniu uczestniczyli uczniowie szkół ponadpodstawowych, zaproszeni goście, samorządowcy, przedstawiciele wielu środowisk oraz duża grupa młodzieży. To właśnie młodzi przygotowali program artystyczny – były wiersze, odczyty i stylizacje nawiązujące do teatralnych masek, które przypominały o tradycji festiwali ulicznych. Każdy mógł też wpisać się do pamiątkowej księgi.
Po części oficjalnej przyszedł czas na rozmowy, wspólne zdjęcia i słodki poczęstunek w Teatrze Norwida. W kuluarach dzielono się historiami związanymi z Aliną Obidniak i wspominano jej energię, odwagę i wizję.
To wydarzenie nie tylko uhonorowało wybitną jeleniogórzankę, ale też przypomniało, jak wielką siłę ma kultura, kiedy stoi za nią wspólnota.
































