Nie każdy kibic o tym wie, ale na zapleczu ekstraklasy ORLEN Basket Ligi Kobiet trwa regularna rywalizacja na wysokim poziomie – Krajowa Liga Koszykówki Kobiet (1 Liga KLK).
To właśnie tam polskie zawodniczki dostają realną szansę na rozwój i walkę o minuty na parkiecie, bo w OBLK boiska często zapełniają zawodniczki zagraniczne.
Tylko w tym sezonie kluby ekstraklasy zakontraktowały aż 38 zawodniczek z zagranicy. W niektórych zespołach połowa składu to obcokrajowcy. Efekt? Polki grają mniej, czasem wcale. Właśnie dlatego utworzono 1 Ligę KLK – ligę rezerw, która ma być miejscem prawdziwego rozwoju dla polskich zawodniczek.
Wichoś Jelenia Góra występuje w KLK wyłącznie polskim składem. To połączenie młodych zawodniczek z bardziej doświadczonymi. Klub zgłosił aż 20 koszykarek, prowadzą je trenerzy Cezary Linner i Wiktor Paździora.
Dla podkreślenia więzi z miastem, zespoły 1 ligi KLK, juniorek U19 i juniorek U17 grają w barwach Jeleniej Góry – biało-żółto-czerwonych.
Podczas inauguracji sezonu w Warszawie 5 października Wichoś zaprezentował się bardzo dobrze na tle stołecznej Polonii.
W KLK nikt nie spada do niższej klasy, dzięki czemu młode koszykarki mogą rozwijać się bez presji spadku, zbierać doświadczenie i podnosić swoje umiejętności w starciach z zespołami rezerw ekstraklasy.
To nie jest dodatek do rozgrywek, ale prawdziwa kuźnia talentów, która ma realny wpływ na rozwój polskiej koszykówki.



