W środę, 3 grudnia, w Muzeum Karkonoskim w Jeleniej Górze odbyła się konferencja połączona z otwarciem wystawy „Jelenia Góra 1945–1950”. Wydarzenie przyciągnęło wielu mieszkańców, pasjonatów historii oraz osoby zainteresowane powojennymi dziejami miasta, które w tamtym czasie przechodziło największą transformację w swojej historii.
Historia, która buduje tożsamość
Gości powitała dyrektor Muzeum Karkonoskiego Julita Zaprucka, przypominając, że muzeum jest przestrzenią nie tylko do oglądania eksponatów, ale przede wszystkim do spotkań i rozmów o przeszłości.
Zaprucka podkreśliła, że nie sposób mówić o współczesności bez znajomości historii:
„Nie da się budować przyszłości bez poznania przeszłości. Dlatego misja naszego muzeum brzmi: historia dla przyszłości regionu. To, co robimy – wystawy, publikacje, wydarzenia – służy temu, by tę historię opowiedzieć kolejnym pokoleniom”.
Od Hirschbergu do Jeleniej Góry
Dr Ivo Łaborewicz, jeden z prelegentów, przedstawił mini-wystawę składającą się z trzynastu plansz, ukazujących kluczowe obszary funkcjonowania miasta w pierwszych latach po II wojnie światowej. Jak mówił:
„To czas, gdy Hirschberg stawał się Jelenią Górą. Kiedy pojawiali się pierwsi Polacy, organizowano szkolnictwo, kulturę, życie społeczne i sport. To nie tylko kartki z historii – to codzienność ludzi, którzy tę rzeczywistość tworzyli od zera”.
Symboliczny charakter przemiany miasta najlepiej oddaje jedna z fotografii wyświetlanych podczas spotkania, opatrzona znaczącym podpisem:
„Już nie Hirschberg, a Jelenia Góra”.
To zdanie mogłoby stać się mottem całej wystawy.
Pierwsi polscy włodarze – ludzie odważnych decyzji
Ważne miejsce w narracji zajęły postacie, które tworzyły administracyjne podstawy polskiej Jeleniej Góry.
Z przedstawionych dokumentów, legitymacji i archiwalnych fotografii wyłaniają się trzy kluczowe nazwiska:
Tadeusz Rzęsista
- pełnomocnik rządu na miasto,
- objął władzę 26 maja 1945 r.
To on rozpoczął organizację pierwszego polskiego urzędu miejskiego i struktur samorządowych.
Wojciech Tabaka
- Pełnomocnik Rządu RP na Obwód nr 29,
- przyjął obowiązki tego samego dnia, przejmując je od niemieckiego landrata.
Podczas konferencji zaprezentowano jego szczegółowe sprawozdanie z przejęcia Jeleniej Góry z 22 maja 1945 r., które jest jednym z najważniejszych dokumentów powojennego początku miasta. Tabaka opisywał w nim chaos, brak kadr, konieczność zabezpieczania majątku i budowania administracji w warunkach całkowitej powojennej niepewności.
Stefan Górka
- ur. 19 sierpnia 1874 r. w Kętach (pow. Biała, Małopolska),
- zm. 1 sierpnia 1951 r. w Jeleniej Górze.
Prezentowany podczas wystąpienia wizerunek Górki uzupełniał opowieść o pierwszej fali osadników – ludzi, którzy przybywali z różnych części Polski i podejmowali tu pracę w administracji i szkolnictwie. To oni nadawali miastu polski charakter, język, strukturę i lokalne instytucje.
Powojenne życie – od urzędów po kulturę
Dr Romuald M. Łuczyński zabrał publiczność w podróż przez ówczesne lokale gastronomiczne. Na ekranie pojawiły się ogłoszenia reklamowe hotelu „Europejski” przy ul. 1 Maja w Jeleniej Górze, gdzie w latach czterdziestych organizowano dancingi, koncerty i rewie artystyczne.
W programie występów figurowały takie nazwiska jak August Brown, Mira Jezierska czy pokaz duetu tanecznego Carnero. To dowodzi, że mimo powojennej biedy mieszkańcy szybko tworzyli przestrzeń rozrywki i kultury.
Wiedza, która ożywia pamięć
Każda z prelekcji odsłaniała kolejne warstwy powojennej historii miasta – nie tylko suche daty, ale prawdziwe ludzkie biografie, które stoją za dzisiejszą Jelenią Górą.
Konferencja zakończyła się długimi rozmowami uczestników. Wielu z nich powtarzało, że dopiero teraz zrozumieli, jak ogromnego wysiłku wymagało przekształcenie niemieckiego Hirschbergu w polską Jelenią Górę.
Podsumowanie
Wystawa i konferencja pokazały jasno jedno: Jelenia Góra nie narodziła się decyzją polityczną, ale pracą tysięcy ludzi, którzy od 1945 roku budowali szkoły, urzędy, kulturę, a przede wszystkim nową tożsamość miasta.
To wydarzenie nie tylko przypomniało tamte czasy, lecz także uświadomiło, jak ważna jest pamięć o ludziach, którzy wszystko zaczynali od początku.





























