Edukacja zdrowotna, nowy przedmiot w szkołach, który pojawił się z inicjatywy minister edukacji Barbary Nowackiej, powoli wchodzi do jeleniogórskich placówek. Na razie jeszcze nie jako obowiązek, a raczej jako test gotowości szkół, dyrektorów, rodziców i samych uczniów. Dane pokazują jasno – jedni potraktowali temat poważnie, inni z rezerwą, a są też tacy, gdzie edukacja zdrowotna właściwie nie istnieje.
Według danych na dzień 3 października 2025 roku, w Jeleniej Górze w zajęciach edukacji zdrowotnej uczestniczy 1887 uczniów, co stanowi 29 procent wszystkich uczniów w miejskich szkołach. To średnia, która dobrze pokazuje skalę wyzwania.
Liderzy edukacji zdrowotnej
Są szkoły, które nie miały wątpliwości i bardzo wyraźnie postawiły na ten przedmiot.
Na pierwszym miejscu znajduje się Szkoła Podstawowa nr 11 im. Fryderyka Chopina, gdzie w zajęciach bierze udział 454 uczniów, czyli 51 procent społeczności szkolnej. To największa liczba uczestników w całym zestawieniu.
Bardzo dobrze wypada także Szkoła Podstawowa nr 2 im. Bolesława Chrobrego, gdzie na edukację zdrowotną uczęszcza 395 uczniów, co daje 76 procent wszystkich uczniów tej szkoły.
Wysokie zaangażowanie widać również w:
• Szkole Podstawowej nr 5 – 68 procent uczniów,
• Szkole Podstawowej nr 13 im. KEN – 64 procent,
• Szkole Podstawowej nr 7 im. Adama Mickiewicza – dokładnie połowa uczniów,
• Szkole Podstawowej nr 10 im. Marii Skłodowskiej-Curie – 45 procent.
Warto zwrócić uwagę także na Szkołę Podstawową w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym, gdzie edukacja zdrowotna obejmuje aż 89 procent uczniów. To jeden z najwyższych wskaźników w mieście.
Szkoły, które podeszły do tematu ostrożnie
Z drugiej strony są placówki, gdzie edukacja zdrowotna funkcjonuje w minimalnym zakresie.
Najniższe wskaźniki odnotowano w szkołach ponadpodstawowych:
• Zespół Szkół Ogólnokształcących i Technicznych – 1 procent,
• Zespół Szkół Elektronicznych – 1 procent,
• I Liceum Ogólnokształcące im. Stefana Żeromskiego – 4 procenty,
• Zespół Szkół Technicznych „Mechanik” – 5 procent,
• Zespół Szkół Technicznych i Branżowych „Handlówka” – 6 procent.
Są też placówki, gdzie edukacja zdrowotna praktycznie nie występuje:
• Zespół Szkół Przyrodniczo-Usługowych i Bursa Szkolna – 0 uczniów,
• Zespół Szkół Ekonomiczno-Turystycznych – symboliczny 1 uczeń.
O czym mowa, gdy mówimy o edukacji zdrowotnej
Edukacja zdrowotna to nie tylko rozmowy o diecie czy sporcie. Program obejmuje także zdrowie psychiczne, relacje społeczne, profilaktykę uzależnień, podstawy pierwszej pomocy i odpowiedzialność za własne zdrowie. Dla młodszych dzieci to przede wszystkim nauka dobrych nawyków. Dla starszych – rozmowa o realnych problemach, z którymi mierzą się na co dzień.
Co dalej?
Wszystko wskazuje na to, że edukacja zdrowotna może wkrótce stać się przedmiotem obowiązkowym. Jeśli tak się stanie, dzisiejsze statystyki będą punktem odniesienia, a nie celem samym w sobie. Szkoły, które już teraz wdrożyły zajęcia na szeroką skalę, będą kilka kroków przed resztą. Te, które odkładają temat na później, będą musiały nadrobić zaległości.
Jedno jest pewne – liczby pokazują jasno, że edukacja zdrowotna w Jeleniej Górze już się zaczęła. Teraz pytanie brzmi nie „czy”, ale „jak szybko” stanie się standardem w każdej szkole.


