Dziś w jeleniogórskim ratuszu odbyła się konferencja prasowa dotycząca bezpieczeństwa psychologicznego dzieci i młodzieży, przeciwdziałania przemocy rówieśniczej oraz działań podejmowanych po ostatnich wydarzeniach, które poruszyły lokalną społeczność.
W spotkaniu udział wzięli Prezydent Miasta Jeleniej Góry, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 10, dyrektor Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Jeleniej Górze (Cieplice), naczelnik Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Jelenia Góra oraz dyrektor ZST „Mechanik”.
Podczas konferencji przedstawiono szereg inicjatyw i działań realizowanych w szkołach oraz we współpracy z miejskimi jednostkami. Mówiono o spotkaniach z młodzieżą, rozmowach prowadzonych w klasach, działaniach profilaktycznych oraz o zwiększonej obecności psychologów w szkołach po ostatnich wydarzeniach. Podkreślano, że część tych działań ma charakter doraźny, a część funkcjonuje od dłuższego czasu.
W trakcie briefingu zadaliśmy pytanie dotyczące możliwości szybkiego kontaktu z psychologiem w nagłych sytuacjach, z punktu widzenia rodziców, którzy w kryzysowym momencie potrzebują pilnej pomocy lub choćby informacji. Dyrektor poradni wskazała, że kontakt jest możliwy telefonicznie, obowiązuje rejestracja i umawianie wizyt.
Postanowiliśmy jednak sprawdzić to w praktyce. Dziś około godziny 8:30 wykonaliśmy telefon do poradni. Usłyszeliśmy jedynie komunikat, że rejestracja prowadzona jest w godzinach 10:00-13:00. Poza tą informacją nie było możliwości uzyskania dodatkowych danych ani rozmowy z pracownikiem. W kontekście sytuacji kryzysowej rodzi to pytanie, czy w takich dniach nie powinien funkcjonować choćby dyżur telefoniczny lub jasno wskazany kontakt interwencyjny, tak aby rodzic nie pozostawał bez odpowiedzi.
Padło również pytanie jednej z dziennikarek o to, czy poradnia prowadzi statystyki dotyczące zgłaszanych problemów, ich skali lub rodzaju oraz czy są one w jakikolwiek sposób kategoryzowane. Z odpowiedzi dyrektor poradni wynikało, że takie statystyki nie są prowadzone, a – jak podkreślono – „procenty nie są tu potrzebne”.
Z przebiegu konferencji można odnieść wrażenie, że inicjatyw i deklarowanych działań jest sporo, część z nich ma realną wartość, zwłaszcza jeśli młodzież otrzymuje wsparcie bezpośrednio w szkołach. Jednocześnie zabrakło dziś jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, co konkretnie i natychmiast może zrobić rodzic w sytuacji nagłego kryzysu oraz gdzie ma się zgłosić po szybką pomoc poza godzinami rejestracji.
Pozostaje mieć nadzieję, że wnioski płynące z tej konferencji przełożą się na rozwiązania bardziej dostępne i doraźne, bo ostatnie wydarzenia pokazują, że czas i realny kontakt z drugim człowiekiem w takich momentach mają kluczowe znaczenie.


