Jeleniogórscy policjanci przejęli od funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei mężczyznę podejrzanego o kradzież automatycznego defibrylatora zewnętrznego (AED) – urządzenia, które służy do ratowania ludzkiego życia w przypadku nagłego zatrzymania krążenia. Do zdarzenia doszło 17 grudnia w Jeleniej Górze, w pociągu relacji Wrocław – Jelenia Góra.
Jak ustalili funkcjonariusze, sprawcą okazał się 28-letni mieszkaniec powiatu głogowskiego. Mężczyzna zabrał z wnętrza pociągu specjalistyczny sprzęt medyczny, który dzięki prostej obsłudze i poleceniom głosowym umożliwia udzielenie pierwszej pomocy jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych. W takich sytuacjach AED często decyduje o życiu lub śmierci osoby poszkodowanej.
Kradzież defibrylatora stanowiła realne zagrożenie dla bezpieczeństwa pasażerów. Pozbawiała ich dostępu do urządzenia, które w nagłych przypadkach może uratować ludzkie życie. Wartość strat oszacowano na 5 500 złotych. Na szczęście skradzione mienie zostało odzyskane.
Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Obecnie prowadzone są dalsze czynności procesowe w tej sprawie. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
Jak podkreśla podkomisarz Beata Sosulska-Baran, tego typu czyny są szczególnie niebezpieczne, ponieważ uderzają bezpośrednio w bezpieczeństwo i zdrowie przypadkowych osób, które w sytuacji kryzysowej mogłyby potrzebować natychmiastowej pomocy.





