2.9 C
Jelenia Góra
niedziela, 8 lutego, 2026
51,875FaniLubię
2,540SubskrybującySubskrybuj
InformacjePrezydent powołuje Jeleniogórską Radę Kobiet. Pytania, które same się pojawiają

Prezydent powołuje Jeleniogórską Radę Kobiet. Pytania, które same się pojawiają

Prezydent Jeleniej Góry ogłosił nabór do Jeleniogórskiej Rady Kobiet – organu doradczego i konsultacyjnego, który ma wspierać miasto w działaniach dotyczących polityki społecznej, edukacji, kultury, transportu czy równego traktowania. W założeniu rada ma opierać się na doświadczeniu i wiedzy kobiet działających społecznie, zawodowo i obywatelsko.

Na papierze wszystko wygląda poprawnie. Idea dialogu, konsultacji i wsparcia decyzji samorządu brzmi rozsądnie. Problem pojawia się jednak w momencie, gdy zaczynamy zadawać pytania, które coraz częściej słychać nie tylko w komentarzach, ale też w zwykłych rozmowach mieszkańców.

Dlaczego rada tylko kobiet?

Czy problemy miasta mają wyłącznie kobiecą perspektywę?

Czy mężczyźni nie mają doświadczeń, wiedzy i wrażliwości społecznej, które mogłyby być równie wartościowe?

Trudno uciec od jeszcze jednego pytania: czy gdyby prezydent ogłosił nabór do „Rady Mężczyzn”, nie wywołałoby to natychmiastowej burzy i oskarżeń o szowinizm? Wystarczy spróbować odwrócić role, by zobaczyć, jak nierówno bywa interpretowana sama idea równości.

Co więcej, coraz częściej pojawiają się głosy kobiet, które pytają wprost: dlaczego ich mężowie, partnerzy czy ojcowie są w takich inicjatywach pomijani? Czy równe traktowanie polega dziś na tworzeniu osobnych gremiów, czy raczej na wspólnej rozmowie i współodpowiedzialności?

Warto też postawić pytanie o samą potrzebę istnienia takiej rady. Jeśli urząd miasta potrzebuje wsparcia doradczego, dlaczego nie stworzyć jednej, wspólnej rady społecznej – złożonej z kobiet i mężczyzn, przedstawicieli różnych środowisk, zawodów i pokoleń? Takiej, która realnie odzwierciedlałaby strukturę mieszkańców Jeleniej Góry.

Nie chodzi o podważanie kompetencji kobiet ani deprecjonowanie ich roli. Chodzi o konsekwencję i uczciwość w myśleniu o równości. Bo równość to nie selekcja według płci, ale równe zaproszenie do stołu.

Jeleniogórska Rada Kobiet może okazać się wartościowym ciałem doradczym. Pytanie tylko, czy w dłuższej perspektywie nie pogłębi podziałów, zamiast je niwelować. I czy rzeczywiście o to w tym wszystkim chodzi.

2 KOMENTARZE

  1. A jakich praw nie na kobieta ? To jedno drugie to kobiety maja wiecej przywilejow od mężczyzny! Po trzecie kobieta wystarczy ze powie ze ten albo tamten probowal ja dotknac i juz gosciu ma policje na karku . Czy tak samo jest na odwrót ??? No NIE!

  2. Nie widzę w tym problemu. Jestem facetem. Nie czuję się dyskryminowany przez powołanie takiej rady. Ocenię jej działanie po działaniach a nie samym fakcie powołania. Od kilku lat coraz głośniej jest o „dyskryminacji” facetów przez inicjatywy na rzecz praw kobiet, ale to jakaś pseudologiczna moda. Równie dobrze rada harcerzy by dyaskeyminowała nie-harcerzy, rada osób z niepełnosprawnością dyskryminowała by osoby bez niepełnosprawności a rada rodziców nie-rodziców?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

POWIĄZANE ARTYKUŁY
- Reklama -spot_img

Pożyczka do 200 000 zł dla PRZEDSIĘBIORCÓW

POMOC dla przediębiorców poszkodowanych w powodzi

Ostatnio dodane

Ostatnie komentarze