Bez kategorii450 podpisów w sprawie Rady Cieplic. Mieszkańcy chcą rozmowy i realnego wpływu

450 podpisów w sprawie Rady Cieplic. Mieszkańcy chcą rozmowy i realnego wpływu

W piątek, 13 lutego, do Urzędu Miasta Jelenia Góra zostało złożone pismo dotyczące projektu statutu dzielnicy uzdrowiskowej Cieplice Śląskie-Zdrój. Dokument przekazali Bartosz Żabiński i Marcin Roszak, reprezentując mieszkańców, którzy poparli inicjatywę swoimi podpisami. Zebrano ich około 450.

To wyraźny sygnał, że w Cieplicach temat Rady dzielnicy i jej roli nie jest sprawą drugorzędną. Mieszkańcy podkreślają, że nie chodzi o odłączenie Cieplic od miasta. Chodzi o coś znacznie prostszego i jednocześnie ważniejszego – o realny wpływ na sprawy swojej dzielnicy.

Rada tylko na papierze?

W założeniach Rada Cieplic ma charakter doradczy. Problem w tym, że – jak twierdzą inicjatorzy – nawet w tej roli jej głos w większości przypadków nie jest brany pod uwagę.

Ich zdaniem decyzje dotyczące Cieplic zapadają jednostronnie. Miasto wydatkuje środki według własnych planów, bez realnego uwzględnienia stanowiska mieszkańców czy ich przedstawicieli. Formalnie Rada powinna opiniować i współuczestniczyć w kształtowaniu kierunków działań. W praktyce – jak mówią sygnatariusze – sprowadza się to do fasady.

To właśnie budzi największe emocje. Nie sam fakt, że miasto podejmuje decyzje, lecz to, że lokalna społeczność nie ma poczucia współdecydowania.

Pieniądze z uzdrowiska i odpowiedzialność

Szczególne znaczenie ma kwestia środków wynikających ze statusu uzdrowiska – opłaty uzdrowiskowej oraz subwencji. Mieszkańcy uważają, że skoro Cieplice wypracowują określone dochody, to powinni mieć wpływ na kierunki ich wydatkowania.

Nie chodzi o konflikt. Chodzi o zasady i o poczucie, że wspólnota ma realny głos w sprawach, które jej bezpośrednio dotyczą.

Potrzebna rozmowa, nie mur

Inicjatorzy podkreślają, że ich celem jest wzmocnienie Rady i przywrócenie jej znaczenia, a nie zaostrzanie sporu. Wskazują, że brak wyborów do Rady w ostatnich latach oraz ograniczone kompetencje sprawiają, że mieszkańcy czują się pomijani.

Dziś, przy 450 podpisach, trudno mówić o jednostkowym głosie. To sygnał, że w Cieplicach potrzebna jest poważna rozmowa – dla dobra całego miasta. Bo silne Cieplice to także silniejsza Jelenia Góra.

Mieszkańcy nie domagają się przywilejów. Domagają się partnerstwa. I tego, by ich głos przestał być tylko formalnością.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

POWIĄZANE ARTYKUŁY
- Reklama -spot_img

Pożyczka do 200 000 zł dla PRZEDSIĘBIORCÓW

POMOC dla przediębiorców poszkodowanych w powodzi

Ostatnio dodane

Ostatnie komentarze