To był rok przełomowy dla Regionalnego Związku Pszczelarzy w Jeleniej Górze. Organizacja, którą kierują prezes Tomasz Maciczak oraz wiceprezes Patryk Waloszczyk, zamknęła go z nadwyżką finansową przekraczającą 20 tysięcy złotych. To pierwszy tak wyraźny plus od około dziesięciu lat.
W poprzednich latach budżet udawało się domykać na zero, często po bardzo skrupulatnym bilansowaniu każdej złotówki. Tym razem wynik jest jednoznaczny. Nadwyżka finansowa daje realne poczucie stabilności i pozwala planować kolejne działania bez nerwowego patrzenia w tabelki.
Za sukcesem stoją konkretne decyzje zarządcze. Prezes Tomasz Maciczak i wiceprezes Patryk Waloszczyk postawili na uporządkowanie finansów, aktywność projektową i otwarcie związku na współpracę z instytucjami. Efekty są widoczne nie tylko w sprawozdaniu finansowym, ale też w liczbie wydarzeń i inicjatyw.
Dużym atutem minionego roku były warsztaty pszczelarskie prowadzone na wysokim poziomie merytorycznym. Spotkania przyciągały zarówno doświadczonych hodowców, jak i osoby stawiające pierwsze kroki w pracy z pszczołami. W czasach rosnących kosztów utrzymania pasiek i wyzwań związanych z chorobami rodzin pszczelich, rzetelna wiedza ma kluczowe znaczenie.
Jednym z najważniejszych obszarów działalności pozostaje pasieka edukacyjna, z którą od lat związany jest wiceprezes Patryk Waloszczyk. To projekt, który stał się wizytówką związku. W pasiece regularnie odbywają się zajęcia dla dzieci i młodzieży, warsztaty dla dorosłych oraz spotkania popularyzujące wiedzę o zapylaczach. Uczestnicy mogą zobaczyć pracę pszczół z bliska, zrozumieć ich rolę w ekosystemie i dowiedzieć się, dlaczego bez nich trudno mówić o bezpieczeństwie żywnościowym.
To właśnie w tym obszarze widać osobiste zaangażowanie Waloszczyka. Edukacja ekologiczna nie jest dodatkiem do działalności, ale jej fundamentem. Dzięki temu związek przestał być postrzegany wyłącznie jako organizacja branżowa, a stał się ważnym partnerem w rozmowie o ochronie środowiska i bioróżnorodności w regionie.
Istotnym elementem minionego roku była także bardzo dobra współpraca z Urzędem Marszałkowskim. Udział w programach wsparcia, w tym dotyczących pokarmu dla pszczół oraz promocji roślin miododajnych, przyniósł wymierne korzyści. To konkretne działania, które przekładają się na kondycję pasiek i rozwój zielonych przestrzeni sprzyjających zapylaczom.
Nie brakuje jednak wyzwań. W ostatnim czasie Koło Pszczelarzy w Bolkowie zdecydowało się przejść do struktur w Legnicy. To sygnał, że mimo poprawy zarządzania i stabilizacji finansowej, część środowiska szuka innych rozwiązań organizacyjnych. Utrzymanie jedności i dalsze wzmacnianie struktur będzie jednym z ważniejszych zadań na najbliższe lata.
W kontekście wiceprezesa nie sposób nie zauważyć, że Patryk Waloszczyk działa również na polu regionalnej polityki. Ten wątek pozostaje jednak w tle działalności pszczelarskiej. W środowisku podkreśla się przede wszystkim jego umiejętność zarządzania projektami, budowania relacji i skutecznego pozyskiwania wsparcia. To kompetencje, które przydają się zarówno w organizacji branżowej, jak i w szerszej działalności publicznej.
Zarząd zapowiada, że bieżący rok ma być realizowany na podobnie wysokim poziomie. Kontynuowane będą warsztaty, rozwijana pasieka edukacyjna oraz współpraca z samorządem województwa. Cel jest jasny: dalsze wzmacnianie pozycji Regionalnego Związku Pszczelarzy w Jeleniej Górze jako organizacji stabilnej finansowo i aktywnej w obszarze ochrony środowiska.
W przypadku pszczół każdy sezon jest sprawdzianem cierpliwości i odpowiedzialności. Wynik finansowy to jedno, ale równie ważne jest to, że wokół związku buduje się środowisko ludzi, którzy wiedzą, że bez zapylaczy nie ma ani rolnictwa, ani zdrowej przyrody. A to już wartość, której nie da się przeliczyć wyłącznie na złotówki.








